Czego nauczyłem się w Rookie Year w The CrossFit Games

2148
Joseph Hudson
Czego nauczyłem się w Rookie Year w The CrossFit Games

W lipcu 2016 roku Ian Berger startował w swoim pierwszym Reebok CrossFit Games w ramach Team CrossFit Dynamix. Przedstawione jako komentarz, poniżej są jego przemyślenia i refleksje po jego pierwszym doświadczeniu w CrossFit Games jako sportowca. 

W tym roku startowałem po raz pierwszy w The CrossFit Games. A przed 2016 rokiem wszystko, co wiedziałem o igrzyskach, to to, co oglądałem online, może w ESPN. Faktyczne doświadczenie konkurowania tam wystawiło mnie na zupełnie inną stronę sportowców i wydarzenia, które można było pochłonąć tylko będąc tam. Poniżej znajduje się codzienne ujęcie i podsumowanie moich doświadczeń, wraz z bardziej introspektywnymi wnioskami z konkursu.

poniedziałek

Jedną z moich ulubionych części wydarzenia była rejestracja i łup (darmowe rzeczy!). Przed rozpoczęciem igrzysk rejestrujesz się oficjalnie, a firma Reebok wyposaża Cię w sprzęt, który będzie Ci potrzebny. Jest nawet fryzjer, który daje darmowe cięcia przy rejestracji, aby upewnić się, że dobrze wyglądamy.

Przedstawiciel Reebok wykłada wszystko swojej odzieży i wyjaśnij, jak ona pasuje. Następnie otrzymasz nakrycie głowy i butelki na wodę, a następnie buty: sześć par, w tym korki, Nanos, sprinty, buty terenowe, buty do biegania i podnośnik. Następnie jest fotobudka do robienia zdjęć w nowym sprzęcie, a następnie wszyscy sponsorzy ustawiają się w kolejce, aby wypełnić Twoją torbę wszystkim, od okularów przeciwsłonecznych po urządzenie do stymulacji mięśni Compex. Ostatnim przystankiem była 5.11 Kabina taktyczna, w której można umieścić niestandardowe kamizelki z obciążeniem.

Po tych wszystkich łupach mieliśmy przyjęcie sportowca. To było dość onieśmielające i tak naprawdę sprowadzało się do czekania na poinformowanie o bolesnych treningach, które miały nastąpić. Dave Castro przemówił i rozpoczął od obiecania Igrzysk, jakich nigdy wcześniej nie widzieliśmy, wydarzeń, które będą dla nas wyzwaniem psychicznym i fizycznym. Następnie zaczął wyjaśniać niektóre tygodniowe treningi; widać było strach w oczach każdego sportowca i podczas gdy niektórzy uśmiechali się na zapowiedzi, inni już widocznie wyglądali na spanikowanych. Po ogłoszeniu treningów stłoczono nas w pokojach, aby omówić standardy ruchu i przebieg wydarzeń. Wszystkim osobom powiedziano, że muszą być w holu do 3:30 rano; na szczęście rywalizowałem w drużynie. Dopiero po odprawie w końcu dotarło do tego, na co się czekałem.

wtorek

Drużyny zaczęły się dopiero o 19:00. Patrzyłem, jak poszczególne osoby uderzają w swoje wydarzenia i starałem się zrobić wszystko, aby odwrócić moją uwagę od nerwów. Dotarliśmy na stadion i ustawiliśmy się w szeregu za strefą rozgrzewki. Przez coś, co wydawało się wiecznością, czekaliśmy w naszych kamizelkach, aby usłyszeć, co mamy robić. Stanie obok Rich Froning i innych niesamowitych sportowców tylko potęgowało niepokój. Nie mogliśmy opuścić chodnika, więc sportowcy podbiegali do krzaków lub drzew, żeby nerwowo siusiać.

Kiedy w końcu polecono nam maszerować w dół do linii startu, szczerze mówiąc nie chciałem. Kiedy ustawiliśmy się w kolejce, Dave Castro podjechał na motocyklu i stwierdził: „To będzie elastyczna czapka; nieco różni się od tego, co testowaliśmy, więc zdecyduję, kiedy to wystarczy.„W tym momencie ujawniłem dokładnie, ile igrzysk były jego pokazem, a on mógł - i chciałby - robić, co mu się podoba.

Murph zaczyna, a my ruszamy, 240 osób biegnie jednocześnie po wąskiej drodze. Łokcie, pchnięcia i przepychania się zdarzają się tak, jakby zasady fair play wyszły przez okno. Reszta była niewyraźna, ale pamiętam, że robak przysiady i ramię w górę były szczególnie brutalne. Zanim się zorientowałem, byłem spocony, gdy przekraczałem linię mety, aby natychmiast zdjąć kamizelkę. Mimo bólu była to jedna z moich ulubionych imprez i nie mogłem uwierzyć, że nasz sędzia biegł z nami całą imprezę (chwała dla sędziów!). Po imprezie powiedziano nam, że mamy być na stadionie z całym naszym sprzętem, aby wyruszyć o 8 rano.

Zdjęcie opublikowane przez Iana Bergera (@ ian_berger15) dnia

środa

Niewiedza o tym, co robię - w połączeniu z szerokością konieczności wyniesienia wszystkiego, co zostało - wystarczyła, by doprowadzić mnie do szaleństwa. Dotarliśmy na stadion i zapakowaliśmy się do autobusu. Jazda autobusem składała się z nerwowych żartów i krótkich rozmów, które miały złagodzić oczekiwanie. W końcu powiedziano nam, że idziemy na plażę na 500-metrową kąpiel w oceanie z partnerem. Kiedy dotarłem na plażę, znalazłem mojego przyjaciela Khana Portera po wskazówki, ponieważ właśnie ukończył wersję indywidualną i zajął drugie miejsce. Powiedział, że wyskocz przed siebie, sprint do wody i zachowaj dystans. Nagle nadszedł czas: czepek pływacki na okularach wokół głowy, czekając na wyjście.

Zdjęcie opublikowane przez Iana Bergera (@ ian_berger15) dnia

Dwie minuty do startu i ściągam gogle do twarzy - a potem trzymająca je opaska pęka. Teraz wariuję, więc od razu pytam Dave'a Castro, co robić; pyta jednego z kolegów z drużyny, czy mogę pożyczyć ich. Mam teraz parę i mam minutę na start.

Samo pływanie było przerażające: ludzie zaczynają mnie łapać, pływać na mnie, pchać i chwytać. To było absolutnie przerażające i nie mogłem się doczekać, kiedy wyjdę.

czwartek

Jedną z najbardziej szalonych części igrzysk jest to, że większość sprzętu, którego będziesz używać podczas wydarzenia, nigdy nie znajduje się w strefie rozgrzewki. W czwartek mieliśmy trzyosobowy martwy ciąg z osią - czego nikt z nas nigdy nie robił. Urządzenia budowane w strefie rozgrzewki w celu naśladowania osi były kreatywne, a każdy zespół starał się zachować prywatność. Było to pierwsze wydarzenie na stadionie piłkarskim w ciągu dnia, a stadion płonął już i nie miał gdzie się schować przed upałem.

Okazało się, że martwy ciąg był łatwy, a wydarzenie tak naprawdę sprowadzało się do chodzenia na rękach. Zaskoczyło mnie, jak szybko te wydarzenia potoczyły się i jak jeszcze szybciej wynieśli cię z podłogi. Następnego dnia zostaliśmy poinformowani na niewielkim obszarze i puszczono nas.

piątek

Brak wiedzy o tym, jak będą wyglądać określone elementy wyposażenia, zmienia zasady gry. W piątek mieliśmy wspinaczki linowe, z dnem liny zawieszonym około 7 stóp w powietrzu. Liny były trudne i po prostu mylące do rozgryzienia. Kiedy chwycić za nogi, to rzut do góry. To przeszło od razu do sprintu robaka. Kiedy skończyłeś robaka, myślenie o sprincie było niepokojące.

W końcu zacząłem zdawać sobie sprawę, że Igrzyska posuwają się w tempie, które będzie wymagało treningu nigdy imitować. W sobotę wszyscy sportowcy wyglądali na zestresowanych i pokonanych. Niektórzy wyglądali, jakby się dobrze bawili, ale ogólnie rzecz biorąc sportowcy byli bardzo emocjonalni.

sobota

Pierwszą sobotnią imprezą drużynową był potrójny dublet, ale wprowadzono cięższą skakankę na podwójne podwozie i wymagano przeniesienia całego sprzętu - mat i całego. Było to szybkie i chaotyczne, a ja musiałem naprawdę skupić się na tym, aby upewnić się, że wykonam swoją część i nigdy się nie oddalam.

Berm Bob był wyczerpującym wydarzeniem i wiedzieliśmy o nim wszystko, ponieważ oglądaliśmy poprzednie biegi. Cztery rundy i podczas każdej z nich wydawało się, że Bob stawał się cięższy, a nasyp bardziej stromy.

Faktyczne wydarzenie wyglądało jak scena wojenna, gdy koledzy z drużyny ciągnęli się po schodach, a ludzie walczyli o pozycję na wąskim torze. Ciekawie było zobaczyć strategię każdego zespołu, gdy ustawili się w kolejce, ponieważ mogliśmy umieszczać mężczyzn i kobiety, gdziekolwiek chcieliśmy.

niedziela

W ostatnim dniu zawodów klimat uległ zauważalnej zmianie. W końcu tylko 10 najlepszych drużyn mogło wykonać ostatni trening. To, co pamiętam najdobitniej, to całkowity chaos ostatniej zapowiedzi. Poinformowano tylko kapitanów drużyn, a jedyną informacją było to, że musimy być gotowi na wszystko w ciągu 10 minut i mieć pod ręką nasze identyfikatory.

Jak można było sobie wyobrazić, każda drużyna była w szalonym biegu, aby się rozgrzać, aby zdobyć cały niezbędny sprzęt. Wkrótce potem ogłoszono trening łączący tablicę z kołkami i silniki odrzutowe, po czym zostali przeniesieni do obszaru oczekiwania. To było jak starożytna bitwa w stylu Koloseum: wysyłaj jedną osobę na raz i nie możesz oglądać, dopóki nie skończysz. Arena była wypełniona po brzegi, fani ryczeli, a kamery wydawały się otaczać cię podczas każdego powtórzenia. Pegboard był o wiele twardszy niż jakakolwiek inna deska na kołki, z której korzystałem wcześniej, i całkowicie mnie zmiażdżył.

Zanim mój ostatni kolega z drużyny pojawił się, aby wziąć udział w wydarzeniu, ostateczny rozrzut punktów zaczął się materializować i był to trzeźwiący wniosek: straciliśmy podium o kilka punktów. To druzgocący wniosek w tym stanie zmęczenia, ale jestem dumny z moich kolegów z drużyny, że radzą sobie z tym jako dojrzali, doświadczeni sportowcy.

Ostatnim „oficjalnym” działaniem tego dnia było poddanie się testom na obecność narkotyków i tak, tak naprawdę dzieje się to na igrzyskach. To całkiem proste: mężczyzna każe ci upuścić szorty do kostek i podnieść koszulę, a on patrzy, jak sikasz do kubka. To na pewno ciekawe zakończenie tygodnia rollercoasterów.

Zdjęcie opublikowane przez Iana Bergera (@ ian_berger15) dnia

My Rookie Takeaways

1. Igrzyska są jeszcze bardziej zawiłym, masowym wydarzeniem, niż bym się spodziewał. A to nie byłoby możliwe bez wszystkich ochotników. Wygląda na to, że CrossFit ma nieskończoną armię sędziów, usług dla sportowców i łączników sportowców w każdym najmniejszym szczególe.

2. Dave Castro decyduje o strzale i to jest jego przedstawienie.

3. Ilość sprzętu jest absurdalna. Jest to poważnie nieznane i niepoznawalne od sprzętu do zadania.

4. To emocjonujący weekend, a każde wydarzenie trzeba traktować osobno, bez przywiązania do wyniku. Sportowcy są ludźmi i żadna kamera nie może uchwycić wszystkich wzlotów i upadków.

5. Bardzo łatwo jest komentować błędy i niemożności sportowca bez uwzględniania całego zakresu tygodnia i wymaganego nakładu pracy.

6. Upał jest prawdziwy i jest Nie uciec od tego.  

7. To mija niezwykle szybko i cieszę się, że miałem kilka ulotnych okazji, aby zatrzymać się i cieszyć chwilą - w przeciwnym razie trudno byłoby spojrzeć wstecz na cokolwiek!

Uwaga redaktora: ten artykuł jest op-edem. Poglądy wyrażone w tym dokumencie są autorami i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy BarBend. Oświadczenia, twierdzenia, opinie i cytaty pochodzą wyłącznie od autora.


Jeszcze bez komentarzy