Legenda kulturystyki Ronnie Coleman wraca na siłownię

545
Yurchik Ogurchik
Legenda kulturystyki Ronnie Coleman wraca na siłownię

Kiedy fani kulturystyki słyszą nazwisko Ronnie Coleman, myślą o tej mitycznej postaci podnoszącej niewyobrażalne ciężary dla przedstawicieli i wyglądającej jak prawdziwy bohater komiksów, gdy pozował na scenie przez całe osiem lat panowania jako Mr. Olympia.
Wiele z tych wyciągów obejmuje martwy ciąg 800 funtów i przysiady, wyciskanie na ławce 500 funtów, wyciskanie hantli na ławce z hantlami 200 funtów, a nawet wyciskanie nóg 2300 funtów!

Gdyby kulturystyka miała swoją wersję Louisa Cyr, byłby nią. Między innymi te wyciągi są tym, co przypisuje mu pomoc w pokonaniu innych legend, takich jak Jay Cutler, Flex Wheeler i Kevin Levrone na największych scenach kulturystyki.

https: // www.Instagram.com / p / BzPTUtbH0HB /

Niestety, ostatnie lata to inna historia. Coleman przeszedł ponad 10 różnych operacji, aby pomóc przezwyciężyć kontuzje, które nękały go po wycofaniu się ze sceny. Debata szalała na temat tego, jak duży wpływ na jego problemy miały te słynne windy. Jeśli chodzi o samego Colemana, z każdą kolejną operacją droga do wyzdrowienia tylko się wydłużała. Odbyło się wiele dyskusji na temat tego, czy powinien kiedykolwiek ponownie trenować ze względu na potencjalne ryzyko. Zostało to nawet pokryte filmem dokumentalnym.

Ale w końcu po swojej ostatniej operacji w styczniu i ponad pięciu miesiącach odwyku, były policjant z Teksasu i IFBB Pro League Hall of Famer udostępnili na swoim Instagramie film, na którym pokazuje on, jak wykonuje wyciskanie nóg podczas sesji treningowej z innym kulturystą Jasonem English.

Autor i Ronnie Coleman

„Wróciłem do około 240 funtów. W pewnym momencie byłem tak nisko jak 220 i nie byłem tak niski, odkąd zostałem zawodowcem ”- powiedział nam Coleman. „Wróciłem do treningu już od około miesiąca. Chodzę na fizjoterapię dwa razy w tygodniu, a pięć dni w tygodniu na siłowni.”

To bardzo daleko od jego najcięższej wagi na scenie, wynoszącej 296 funtów, ale zrobienie jakiegokolwiek postępu po tym, przez co przeszedł, jest niesamowite samo w sobie. „Dzięki Bogu, mięśnie mają pamięć, to wszystko, co mogę powiedzieć.”

Coleman ma obecnie pozytywne nastawienie do przyszłości na siłowni i poza nią. Poza firmą zajmującą się suplementami przygotowuje się do uruchomienia nowego podcastu. Ale w sumie jest wyraźnie szczęśliwy, że wrócił na siłownię i otrzymał wsparcie, jakie ma.

„Byłem błogosławiony, że jestem otoczony rodziną, przyjaciółmi i mam fanów, którzy wspierają mnie przez te wszystkie lata. Od początku byłem pokorny i jestem teraz, ponieważ pamiętam, jak to było mieć dużo mniej niż teraz. Jestem błogosławiony i szczęśliwy.”

Wyróżniony obraz: @ ronniecoleman8 na Instagramie


Jeszcze bez komentarzy